|
Miłość to żaden wróg,
bo kochać kazał Bóg.
A że słuchać mamy nieba,
to chłopaków kochać trzeba!!!!!!
Blog > Komentarze do wpisu
Dawno tu nic nie pisałam, nio ale teraz napisze jakąś krótką nocie, a tak konkretnie tio napisze jak spędziłam ostatnią niedziele;) Więc zaczne od początku. W niedziele pojechałam do mojej przyjaciółki Anki. Gdy dojechałyśmy przed jej dom postanowiłyśmy, że udamy się na spacer do Wodzisławia. Gdy byłyśmy już w Wodzisławiu, poszłyśmy odwiedzić naszego niezbyt mądrego kolegę Damianka :D Gdy byłyśmy pod jego "domem" zauważyłyśmy jego brata i kazałyśmy mu żeby zawołał Damianka ;p Gdy Damian wyszedł był lekko zaskoczony, że nas widzi. Jego braciszek wykożystał ten moment i ściągnął mu spodnie. Ja i Anka prawie kładłyśmy się ze śmiechu ;) Potem ryszyliśmy nad zalew i nad rzekę. Ale szukaliśmy skrótów żeby się tam szybciej dostać. Droga tam powinna nam zająć około 15 minut, a zajęła nam 2 godziny. Gdy dotarliśmy nad rzekę była już 19:45. Mieliśmy tam zostać do 20:30. Weszliśmy do rzeki, nio a Damian zaczął skakać i mówić " Małpa robi małpie figle ". Tio był juz wystarczający dowód że on ma nierówno pod sufitem ;) Potem zaczął pluć do rzeki. Ja i Anka mówiłyśmy mu żeby przestał, a on na tio, że twardzi mężczyźni tak robią. On twardym mężczyzną................hahahahahahaha jakie śmieszne;) Następnie zaczął nas chlapać wodą, ale jemu bardziej się dostało :D Nio i w końcu musielismy iść, bo na 9:30 miałam być w domu i o dziwo byłam punktualna. Ale na mecz się spóźniłam, karne oglądałam. Wygrali Włosi nio i dobrze ja tylko im kibicowałam, bo Francja pokonała wszystkie najładniejsze drużyny. Nio i tak mi minęła niedziela. Nio to papapapa:*:*:*:*:*:* wtorek, 11 lipca 2006, lena94
TrackBack
|
|